
Ostatni dzień, fatalna pogoda. Leje, wieje, śnieży, leje, wieje, śnieży - i tak w kółko. Na szczęście dla mniej ambitnych mieszczuchów miasteczko Miedzianka przygotowało, skądinąd bardzo ciekawą, trasę po okolicy z historią Miedzianki i Mniszkowa. Dziwi mnie jednak fakt, że najciekawszy dla mnie fragment - wydobycie uranu - z jakiegoś powodu nie znajduje się już na mapie. Szkoda. Plusy: fajnie opisane miejsca, m.in. Gospoda pod Czarnym Orłem, były browar oraz oczywiście nowy browar. Fantastyczny pomysł na biznes, świetne jedzenie i oczywiście piwo. Minusy: kiepskie oznaczenie, nie do końca wiadomo, którędy trzeba iść, łatwo się pogubić, brak niektórych punktów, które zapowiadane są na mapie.
Po południu przejazd nad Bukówkę. Bardzo ciekawy zbiornik, z miejscami noclegowymi. Krajobraz z jednej strony upstrzony typowo polsko puszkami i torebkami po chipsach, a nawet kośćmi (pies zachwycony), po drugiej stronie widok niemalże kanadyjski - designerskie domy nad wodą, lasy iglaste. Plusy: piękne krajobrazy, minusy: śmietnik zostawiony przez turystów.
Komentarze
Prześlij komentarz