Dzień piąty - Ribadasella, Oviedo, Lamuño
W Asturii wiele jest miejsc, gdzie zwiedzać można jaskinie z malowidłami ściennymi. Najbardziej znana jest chyba Altamira, my jednak z uwagi na brak biletów (turyści walą drzwiami i oknami), wybraliśmy się do Ribadasella. Tutaj oprócz głównej jaskini Tito Bustillo zobaczyć można La Cuevona, wielką jaskinię, gdzie do tej pory odbywają się koncerty. Trudno uwierzyć, że Tito Bustillo odkryło kilku studentów podczas górskiej popijawy...
Po jaskini i bardzo ciekawej wystawie udajemy się do Oviedo, ulubionego miasta Woody Allena. Jego pomnika nie udaje nam się odnaleźć, na pocieszenie umieszczam więc podwójny tyłek (w sensie, że z drugiej strony pomnik ma także tyłek).
Oprócz śladów po Allenie (i 99 innych pomników, na każdym rogu) w mieście jest katedra oraz muzeum sztuk pięknych, w którym znajdują się Dalí, Picasso, Miró i wielu innych. Jak się potem okazuje, najwidoczniej w ukryciu, bo na pewno nie w ogólnodostępnych pomieszczeniach. Nieco zawiedzeni ruszamy z powrotem w kierunku wybrzeża.

Wykończeni docieramy w okolice Lamuño. Kemping nie ma restauracji, tylko kiepski bar, a wszystko obsługuje jeden chłopak. Nie muszę mówić, że po całodziennym zwiedzaniu mrożona pizza smakuje jak najlepsza prosto z pieca. Zresztą mamy fantastyczne miejsce wśród bujnych lian, palm, na spokojnym kawałku ziemi. W nocy ktoś gra na gitarze hiszpańskojęzyczne przeboje. Kicz jest super i pomaga zasnąć.
Oprócz śladów po Allenie (i 99 innych pomników, na każdym rogu) w mieście jest katedra oraz muzeum sztuk pięknych, w którym znajdują się Dalí, Picasso, Miró i wielu innych. Jak się potem okazuje, najwidoczniej w ukryciu, bo na pewno nie w ogólnodostępnych pomieszczeniach. Nieco zawiedzeni ruszamy z powrotem w kierunku wybrzeża.
Wykończeni docieramy w okolice Lamuño. Kemping nie ma restauracji, tylko kiepski bar, a wszystko obsługuje jeden chłopak. Nie muszę mówić, że po całodziennym zwiedzaniu mrożona pizza smakuje jak najlepsza prosto z pieca. Zresztą mamy fantastyczne miejsce wśród bujnych lian, palm, na spokojnym kawałku ziemi. W nocy ktoś gra na gitarze hiszpańskojęzyczne przeboje. Kicz jest super i pomaga zasnąć.
Komentarze
Prześlij komentarz