Chamois relax
Wróciliśmy właśnie z nart w jednym z najwspanialszych regionów Europy - Valle d'Aosta. Mieszkaliśmy w miasteczku o nazwie Chamois (na zdjęciu nr 1 cmentarz w Chamois), do którego dostać można się jedynie gondolą. Miejsce położone jest na wysokości 1800 m. n.p.m. we włoskich Alpach. Z pobliskich stacji narciarskich można przejechać do Szwajcarii i Francji.
Gwarancja śniegu (stacje otwarte do 5 maja), dobrych warunków (najwyżej położone stacje narciarskie w Europie - 3400 m.), świetne jedzenie i doskonałe wina sprawiają, że Valle d'Aosta jest ośrodkiem zabawy (w tym apre-ski), nieustającego folgowania zachciankom i miejscem, gdzie można spróbować podtrzymać sportowego ducha (pośród zachcianek, dodam). Na zdjęciu nr 2 widać gondolki wjeżdżające z Valtournenche.
Region fantastyczny jest z jeszcze innego powodu. Wiele tam znanych miejsc (po lewej: Mont Blanc, czyli Białogóra, poniżej - most w Paso St. Bernard, gdzie kręcony był m.in. oryginalny film "The Italian job" z Michaelem Caine'em w roli głównej). Podczas przejazdu na trasie Chamois - Courmayeur albo Chamois - Le Thouile widać było zawsze kilka/kilkanaście wspaniałych zameczków, romantyczne doliny, groźne, zamglone góry, kolejki linowe pnące się nawet przez miasta.
Sam region można by spokojnie zwiedzać także i w lecie na rowerach, pieszo czy samochodem. Ojjj... żeby już było "za rok", żeby można było znowu pojechać na narty... Mimo trzydziestogodzinnej podróży do doliny Aosty nie mam wątpliwości, że były to jedne z najfajniejszych wakacji narciarskich w moim życiu.
Gwarancja śniegu (stacje otwarte do 5 maja), dobrych warunków (najwyżej położone stacje narciarskie w Europie - 3400 m.), świetne jedzenie i doskonałe wina sprawiają, że Valle d'Aosta jest ośrodkiem zabawy (w tym apre-ski), nieustającego folgowania zachciankom i miejscem, gdzie można spróbować podtrzymać sportowego ducha (pośród zachcianek, dodam). Na zdjęciu nr 2 widać gondolki wjeżdżające z Valtournenche.
Region fantastyczny jest z jeszcze innego powodu. Wiele tam znanych miejsc (po lewej: Mont Blanc, czyli Białogóra, poniżej - most w Paso St. Bernard, gdzie kręcony był m.in. oryginalny film "The Italian job" z Michaelem Caine'em w roli głównej). Podczas przejazdu na trasie Chamois - Courmayeur albo Chamois - Le Thouile widać było zawsze kilka/kilkanaście wspaniałych zameczków, romantyczne doliny, groźne, zamglone góry, kolejki linowe pnące się nawet przez miasta.Sam region można by spokojnie zwiedzać także i w lecie na rowerach, pieszo czy samochodem. Ojjj... żeby już było "za rok", żeby można było znowu pojechać na narty... Mimo trzydziestogodzinnej podróży do doliny Aosty nie mam wątpliwości, że były to jedne z najfajniejszych wakacji narciarskich w moim życiu.

Komentarze
Prześlij komentarz