ARCHITEKTUR: Wedding, Moabit, MItte
---
Ostatnia już ze względu na nadciągające terminy (powrót do domu za 5 dni) oraz na nadchodzącą zimę (podobno w Hamburgu pada już śnieg!) wycieczka rowerowa była trochę dłuższa niż przewidywałam (chęć zobaczenia wszytskiego przed wyjazdem gnała mnie naprzód jakbym nigdy już miała nie zobaczyć Berlina). Zwiedziłam dzisiaj kawał Wedding, trochę Moabit i Mitte.
---
---
Zdjęcie drugie przedstawia rewelacyjny gargamel. Zbudowany w latach 1901-1906 budynek jest przykładem budowli neogotyckich w Niemczech. On akurat wzorowany był na Albrechtsburgu z MeiBen. W trakcie drugiej wojny światowej budynek znacząco ucierpiał, jednak w latach pięćdziesiątych został poddany renowacji i rozbudowany. Wśród licznych płaskorzeźb bujnego frontu znajduje się, między innymi, Justitia.
---
---
Budynek na zdjęciu drugim to dawna fabryka farbiarska, ciekawy klocek na skrzyżowaniu mało ruchliwych ulic. Zresztą w okolicy Uferstr. w Wedding znajdziemy sporo zniszczonych fabryk lub budowli, które z biegiem lat zmieniły swoje przeznaczenie.
Foto Nummer vier ist "der Tanz auf dem Vulkan": http://www.flickr.com/photos/49783396@N05/4757753041 - wunderhuebsches Monument-Springbrunnen - ein Klavierspieler und Taenzer oben. Im Sommer, wenn der Brunnen gieBt Wasser, muss es wunderbar sein. Heute auch, wahrscheinlich vor allem wegen des schoenen Wetters und Lichts, war es in Ordnung. Es wuerde mir sehr gefallen, irgendwann ein Bierchen in der Naehe dieses Brunnens zu trinken.
---
Foto numer trzy to "Tanz auf dem Vulkan": http://www.flickr.com/photos/49783396@N05/4757753041 - przepiękny pomnik-fontanna - grający na pianinie oraz tancerze ponad nim. W lecie, kiedy fontanna rzeczywiście działa musi tu być przepięknie. Dzisiaj też, przede wszystkim ze względu na warunki pogodowe i świetlne, było w porządku. Marzyłabym jednak o wypiciu piwa kiedyś siedząc na tym skwerku i patrząc na ten pomnik właśnie...
---
---
Na zdjęciu numer pięć widać siedzibę firmy BAYER w Berlinie. Chyba nie trzeba tu zbyt wiele dodawać. Ciekawie jest przejść się Fennstr. dalej w kierunku wschodnim. Kawałek dalej znajduje się megapiękny czarno-szklany budynek. Nie będziecie mieli wątpliwości, gdzie siedzą pracownicy, a gdzie management.
---
| Thomas Brasch |
| Helene Weigel und Bertolt Brecht |
---
| Heinrich Mann |
Świetna wycieczka!
OdpowiedzUsuńPodoba mi się Twój styl pisania i poczucia humoru.
Cieszę się, że moja ostatnia (chlip) wycieczka przypadła Ci do gustu - tutaj nacisk trochę mniej na rozrywkę, a bardziej na architekturę. Może spróbuję również z Warszawy pisać o sztuce/ polityce/ architekturze...
OdpowiedzUsuń