ARCHITEKTUR: Berlin Tempelhof
Jedno z do tej pory najfajniejszych miejsc w Berlinie: teren dawnego lotniska Berlin Tempelhof, teraz kilometry opuszczonych ścieżek i dróg, po których można śmigać na rolkach i rowerach, hektary trawy, na której można leżeć i piknikować, akry wolności.
Berlin Tempelhof pewnie dlatego cieszy się taką niesłychaną popularnością, że w środku miasta daje poczucie wolności jak poza miastem, oddech od codzienności, pęd wiatru we włosach. Po raz kolejny można się cieszyć tym, co sprawia nam największą radość - to w Berlinie jest wspaniałe. Chcesz grillować - grillujesz, chcesz urządzić piknik na trawie - organizujesz, chcesz leżeć i nic nie robić - leżysz. Jesteś swoim sumieniem, swoim przyzwoleniem, swoją decyzją. Nikogo to nic a nic nie obchodzi.
Berlin Tempelhof pewnie dlatego cieszy się taką niesłychaną popularnością, że w środku miasta daje poczucie wolności jak poza miastem, oddech od codzienności, pęd wiatru we włosach. Po raz kolejny można się cieszyć tym, co sprawia nam największą radość - to w Berlinie jest wspaniałe. Chcesz grillować - grillujesz, chcesz urządzić piknik na trawie - organizujesz, chcesz leżeć i nic nie robić - leżysz. Jesteś swoim sumieniem, swoim przyzwoleniem, swoją decyzją. Nikogo to nic a nic nie obchodzi.
To Twoja bryka?
OdpowiedzUsuń(Trochę jakby do mojej podobna... to się robi naprawdę... niepokojące ;-))))
moja, moja... Hmmm... pisałam własnie, że to trochę dziwne...
OdpowiedzUsuńBardzo podobna, nawet też masz tak samo siodełko opuszczone ;-) Damki rzadzą tak BTW! Zwłaszcza w miastach ;-)
OdpowiedzUsuń